26 marca 2026 roku Parlament Europejski zagłosował za wprowadzeniem surowszej polityki imigracyjnej. „Za” głosowało 389 europarlamentarzystów, a „przeciw” 206, ale sprawa ta, , ukryta w mediach pośród doniesień o wojnie i Świętach Wielkanocy, pozostała praktycznie niezauważona przez większość obywateli Unii Europejskiej.
Nowe zasady polityki imigracyjnej umożliwią:
- Surowsze kary dla nieudokumentowanych migrantów, którzy odmawiają współpracy z władzami i policją.
- Naloty policyjne na miejsca, w których podejrzewa się, że ukrywają się nielegalni migranci z „państw trzecich” (co może prowadzić do nalotów w stylu amerykańskiego ICE).
- Tworzenie ośrodków deportacyjnych w krajach poza Unią – co prawda UE musi uznać je za „bezpieczne”, ale mogą to być kraje wcześniej objęte sankcjami za nieprzestrzeganie Karty Praw Człowieka.
- Zatrzymania do 24 miesięcy przed ostateczną deportacją.
- Wysyłanie całych rodzin do obozów deportacyjnych.
- Nakładanie „zakazów powrotu” na okres do 20 lat.
Wygrane głosowanie zakończyło się haniebnym aplauzem.
Wprowadzenie tej polityki jest zwycięstwem skrajnej prawicy w Parlamencie Europejskim, a zdobycie przez nią tak pokaźnej większości głosów ukazuje, jak łatwo politycy rzekomo „centrowi” głosują ramię w ramię z politykami skrajnej prawicy. Polityka europejska dawno przestała udawać, że troszczy się o prawa człowieka dla klasy robotniczej i ludzi wywłaszczonych, kopiując praktyki z faszystowskiego laboratorium, jakim są obecnie Stany Zjednoczone.
Europejska Koalicja Akcji na rzecz prawa do mieszkania i do miasta oraz wszystkie jej grupy członkowskie potępiają rasizm, ksenofobię i aporofobię którymi przesiąknięta jest nowa polityka migracyjna Unii Europejskiej.
Uważamy, że nikomu nie należy odmawiać wolności tylko ze względu na pochodzenie. Nowe zasady sprawią, że osoby i tak będące w bardzo ciężkiej sytuacji będą zmuszone do ukrywania się na marginesie społeczeństwa, co doprowadzi do ich niewidzialności i wykluczenia z życia publicznego.
Całe rodziny będą narażane na niebezpieczeństwo poprzez wysyłanie ich do krajów, w których nie znają języka ani nie mają żadnej siatki bezpieczeństwa. Zaś zosganizowana przestępczość, z którą te reformy rzekomo walczą, będzie miała łatwiejszy dostęp do tych, którzy są na tyle zdesperowani, by ryzykować życie przekraczając granicę, która z każdym dniem staje się im coraz bardziej wroga. Już dziś Morze Śródziemne jest największym masowym grobem w Europie. Żadne z tych praw tego nie zmieni.
Domagamy się, aby te prawa nigdy nie weszły w życie. Każdy zasługuje na swobodę przemieszczania się, godność i wolność. Każdy zasługuje na życie wolne od strachu i niebezpieczeństwa. Być antyfaszystą to również być antyrasistą. Nie możemy mieć lepszych miast, jeśli nie będą one miastami dla wszystkich.
Żaden człowiek nie jest nielegalny!
